Waleriana

2020-06-02
Waleriana

W czasach naszych babć i dziadków krople walerianowe były niezwykle popularnym lekarstwem na skołatane nerwy. Obecnie słyszy się o nich jakby mniej, a szkoda, bo zdecydowanie nie zasługują na zapomnienie.

Kozłek lekarski, bo tak oficjalnie nazwa się waleriana, to dwuletnia roślina uprawna popularna w całej Europie i Azji, a także w Ameryce Północnej. Preferuje tereny wilgotne, brzegi rzek czy jezior, podmokłe łąki, torfowiska oraz lasy łęgowe. To wysoka roślina, jej łodyga może urosnąć nawet do 200 cm, choć nie zdarza się to zbyt często. Na szczycie łodygi pojawiają się drobne kwiaty zebrane w kwiatostany, które przybierają kolor od białego do różowego, a nawet lila. Kozłek kwitnie od czerwca do sierpnia, wydzielając przy tym słodki, miodowy zapach, który szczególnie upodobały sobie koty - działa na nie jak afrodyzjak.

W dawnych czasach waleriana była często używanym środkiem leczniczym. W starożytnej Grecji leczono nią nerwy, ale także bezsenność. W średniowieczu podawano ją chorym na padaczkę, a pewien włoski botanik (Fabio Colonna) żyjący na przełomie XVI i XVII w. głosił, iż dzięki niej całkowicie wyleczył się z epilepsji. W XIX wieku walerianą kurowały swe dolegliwości (głównie spazmy i ataki paniki) wysoko urodzone damy, a w czasach I wojny światowej podawano ją żołnierzom wracającym z frontu i cierpiącym na PTSD (zespół stresu pourazowego).

Obecnie medycyna nie stosuje kozłka lekarskiego w przypadku epilepsji, bo badania wykazały, iż nie jest on w stanie wyleczyć tej choroby. Potwierdziło się jednak jego działanie uspokajające, dlatego stosuje się go w stanach łagodnego napięcia nerwowego i przy trudnościach w zasypianiu na tle nerwowym. Kozłek lekarski ma także właściwości rozkurczające, dzięki czemu można go używać w przypadku dolegliwości żołądkowych albo podczas bolesnego miesiączkowania. Natomiast zewnętrznie można wykorzystać walerianę jako środek zwalczający łojotok i łupież.

Surowcem zielarskim są głównie korzenie waleriany, które zbiera się przed kwitnieniem rośliny (najlepiej w maju) albo po nim, czyli dopiero jesienią. Suszy się w temperaturze do 35ºC, gdyż wyższa niszczy zawarte w nich substancje czynne. Co ciekawe, pozyskuje się je wyłącznie z upraw, gdyż mają wtedy lepsze właściwości zdrowotne (zawierają więcej substancji czynnych, m.in. kwasu walerenowego).

Preparaty z kozłka lekarskiego mają różną siłę oddziaływania, gdyż zależy ona między innymi od tego, czy rozpuszczono ją w wodzie czy w alkoholu. W alkoholu rozpuszcza się lepiej, więc preparaty na jego bazie są mocniejsze.

W aptekach waleriana dostępna jest w postaci tabletek lub kropli. Wybór któregokolwiek z nich zależy tylko od naszych preferencji. W sklepach zielarskich znajdziemy także zioło lub zioło sproszkowane, z których możemy robić napary, herbatki, a nawet nalewki. Trzeba jednak pamiętać, aby walerianę stosować we właściwy sposób, to znaczy w zalecanych dawkach i nie dłużej niż miesiąc. Po tym czasie należy zrobić dwutygodniową przerwę i dopiero po niej można wrócić do regularnego zażywania kozłka lekarskiego. Jeśli bowiem będziemy spożywać tę roślinę zbyt długo albo w zbyt dużych dawkach, możemy spodziewać się skutków ubocznych takich jak: bóle głowy, zaburzenia wzroku, palpitacje serca lub mdłości. Innym skutkiem ubocznym bywa nadpobudliwość lub bezsenność, a w rzadkich przypadkach może nawet dojść do uszkodzenia wątroby.

Sama waleriana (odpowiednio stosowana) jest ziołem bardzo bezpiecznym. Może jednak wchodzić w niepożądane reakcje z różnymi lekami. Dlatego nie wolno jej łączyć z lekami przeciwhistaminowymi, zwiotczającymi mięśnie, uspokajającymi, nasennymi, antynapadowymi, środkami odurzającymi, alkoholem lub jakimikolwiek lekami stosowanymi w leczeniu chorób psychicznych. Nie powinno się jej także stosować przed zabiegami wymagającymi znieczulenia ogólnego. Z kolei osoby zmagające się z nowotworem, chorobami nerek i wątroby, a także stosujące leczenie przeciwgrzybiczne i obniżające cholesterol powinny najpierw porozmawiać z lekarzem, czy mogą stosować preparaty z kozłka lekarskiego. Z kozłka lekarskiego powinny zrezygnować także kobiety w ciąży lub karmiące piersią oraz dzieci do 12. roku życia. Uważać powinny również osoby prowadzące pojazdy i urządzenia mechaniczne.

Kozłek lekarski jest wartościową rośliną i warto w razie potrzeby sięgnąć właśnie po niego. Jeśli będziemy przestrzegać zalecanych dawek i optymalnego czasu stosowania, na pewno będziemy zadowoleni z efektów.

 

Waleriana może nam pomóc przy:

  • atakach paniki,

  • stanach lękowych

  • palpitacjach serca,

  • bezsenności,

  • drżeniu rąk,

  • nadpobudliwości,

  • zaburzonej koncentracji,

  • bólach głowy,

  • nerwobólach,

  • bólach menstruacyjnych,

  • skurczach mięśni,

  • menopauzie,

  • wysokim ciśnieniu krwi.

 

 

 

Pokaż więcej wpisów z Czerwiec 2020
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel